Jak Palikot zniszczy Kościół Katolicki w Polsce

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Na początku krótka refleksja natury ogólnej : gdy po katastrofie smoleńskiej poseł PO Palikot najprawdopodobniej na polecenie premiera Tuska dokonywał destrukcji kultury polskiej polegającej – jak wszyscy wiemy – na szacunku dla zmarłych, gdy opluwał dopiero co tragicznie zmarłego śp. L. Kaczyńskiego, gdy przekraczał wszystkie możliwe granice moralne, wszyscy czekali na jakiś głos sprzeciwu protestu czy to premiera Tuska czy prezydenta Komorowskiego.

Bezskutecznie walka z PiS –em , strach przed zemstą ze strony J. Kaczyńskiego unieruchomił jakikolwiek odruch moralny ze strony czołowych polityków PO, co doprowadziło do swoistej „drugiej katastrofy smoleńskiej” czyli uwiarygodnienie zachowań „internetowego motłoch” symbolizowanego przez starcie pod Pałacem Prezydenckim między „dziećmi Facebooka” i obrońcami Krzyża.
To właśnie wtedy w tą pamiętną sierpniowa noc Palikot zrozumiał, że swoim pluciem na groby ofiar katastrofy smoleńskiej odkorkował „złe duchy” dojrzewające w łonie III Rzeczpospolitej. Widok był – dla kogoś normalnego – zaiste przerażający : oto ze strachu i z nienawiści do prezesa PiS część elektoratu PO i młodzież paląca „trawkę”, zmieniła się z dnia na dzień w hordę gotową – takie odnosiłem wrażenie – palić kościoły, pluć na krzyże bić modlących się. Dla tych ludzi, wierzący katolicy to było anormalne bydło godne wyrżnięcia w rzeźni.
Polacy przyzwyczajeni są, że polityka musi być moralna, ale polityka nie jest moralna. Polacy przyzwyczajeni są, że politycy nawet amoralni powinni udawać moralnych. Palikot obalił te naiwne przekonanie – mówił i pisał rzeczy horrendalne. Zło jest atrakcyjne, pociągające przyjemne a nienawiść do moherów tak bezpieczna i usprawiedliwona jak nienawiść chłopców i dziewcząt z NSDAP do Żydów. Palikot w 2010 r. odkrył wielką siłę zła i nienawiści w życiu społecznym i dokonał na polskim społeczeństwie swoistej kulturowej rewolucji.

Bowiem – jak ogólnie wiadomo - nasza kultura uformowana została przez katolicyzm, który według Cz. Miłosza ''wspiera się /.../ na głębokiej wierze w zasadniczą dobroć świata, takiego, jaki wyszedł z ręki Boga, na bukolicznym dziedzictwie mieszkańców wsi''. Palikot zniszczył to przekonanie. Więcej. Bo jeżeli jednocześnie wiemy, że jedną z najgłębiej zakorzenionych cech nowoczesnej umysłowości jest zwątpienie w dobro i odrzucenie niewinności, która zasługuje tylko na szyderstwo i wzgardliwy pełen pogardy śmiech to zasadnym staje się pytanie czy przypadkiem kultura polska nie była – do czasu Palikota - przynajmniej w jakimś zakresie - obcym ciałem w zachodniej cywilizacji ?

Czy nie można postawić tezy, że J.Palikot obalając – w obliczu niewyobrażalnej tragedii – wszelkie granice moralne, ukazując nam cyniczną maskę błazna naśmiewająca się z tragedii i ofiar katastrofy smoleńskiej nie pozbawił nas cnoty niewinności, nie oddał Polski Europie której historia oparta jest na gwałtach, mordach, rzeziach niewyobrażalnych w naszym kraju ?


Palikot dokonał antykatolickiej rewolucji w Polsce. Dokonał jej w oparciu o filozofię Kanta, którą doskonale zna, ponieważ pisał o tym filozofie pracę magisterską. Przypomnę, że podstawowe założenia tej filozofii, która wywiera nadal przemożny wpływ na politykę europejskich parlamentów, zostały definitywnie sformułowane przez Kanta w ‘’Krytyce czystego rozumu’’.

Niemiecki filozof dokonał w niej oddzielenia wiary od wiedzy. Wiara jest dla niego czymś subiektywnym nie mającym nic wspólnego z racjonalnym poznaniem. Wiara i rozum są wg. niego nie do pogodzenia. To przekonanie jest kamieniem węgielnym liberalnego światopoglądu, którego przedstawiciele – zgodnie z logiką kantowskiej filozofi – twierdzą, że wiara jest czymś osobistym niekomunikowalnym i dlatego odnosi się ona tylko do sfery prywatnej i nie powinna odgrywać żadnej roli w polityce.

Polityka podlega prawom rozumu : wiara sferze ponadnaturalnej i jest ona aktem irracjonalnym. Kościół katolicki ma prawo istnieć tylko w prywatnych domach, a nie na placach czy ulicach. Palikot wypowiedział kantowską czyli europejska wojnę kulturze polskiej i na razie ją wygrywa w cuglach. Wszystko mu sprzyja. Kryzys w polskim kościele. Wojna domowa w Polsce między PiS i PO. Przemiany cywilizacyjne i medialne.

Palikot jest bowiem geniuszem telewizji i Internetu, tak jak Hitler był geniuszem radia. Przy Palikocie taki Ziobro to żółtodziób, który dopiero się uczy latać. Palikot oczywiście korzysta z usług Urbana, tak jak Hitler korzystał z usług komunistów zawiedzionych polityką Komunistycznej Partii Niemiec. Niemniej to on jest symbolem i zapalnikiem antykatolickiej rewolucji w Polsce.

Piotr Piętak

Drukuj E-mail