Ocena użytkowników:  / 1

W wyniku śledztwa FBI w USA HP amerykański wielki koncern informatyczny, przyznał się, że korumpował polskich urzędników. Infoaferę w polskim wydaniu zaczyna się już w tej chwili usprawiedliwiać „infoaferą międzynarodową”. Korupcja jest chorobą ekonomii w dobie globalizacji i Internetu. Korupcja wymknęła się spod kontroli twierdzi amerykański ekonomista J. Sachs i wskazuje, że główną przyczyną tego zjawiska, jest fakt, że: „wielkie korporacje to są firmy międzynarodowe, natomiast rządy krajów gdzie prowadzą one działalność mają charakter narodowy. Korporacje są tak silne finansowo, że rządy boja się im przeciwstawić.” [1].

Czytaj więcej...

Kategoria: Informatyzacja Państwa
Ocena użytkowników:  / 5

Dlaczego korupcja króluje w procesie informatyzacji administracji publicznej? Dlaczego afery związane z przetargami na systemy informatyczne powtarzają się z przedziwną regularnością, jakby nikt niczego się nie bał, jakby CBA nie istniało? Gdzie leżą przyczyny tego stanu rzeczy? Nasz portal rozpoczyna dyskusję na ten temat. Poniżej  publikujemy pierwszy tekst.

Czytaj więcej...

Kategoria: Informatyzacja Państwa
Ocena użytkowników:  / 1

tajemnice iii rpMedia doniosły, że CBA zatrzymało 18 osób, w tym wyższych urzędników w MSZ, GUS. MSWiA, który są oskarżone o ustawianie przetargów informatycznych w administracji publicznej. Korupcja nie polega tylko i wyłącznie na braniu łapówek przez urzędników, śmiem twierdzić , że w tej dziedzinie życia gospodarczego jest ona wszechobecna od 1989 roku i co gorsza stała się niezbędnym elementem prawie każdego przetargu i realizacji prawie każdego projektu informatycznego.

Czytaj więcej...

Kategoria: Informatyzacja Państwa
Ocena użytkowników:  / 3

Kilka dni temu Sejm zdecydował, ze biometryczne dowody osobiste zostaną wprowadzone w roku 2016 nikt - o ile mi wiadomo - nie zareagował na ten jeden z największych skandali informatycznych i ekonomicznych III Rzeczpospolitej. Oto łatwy projekt informatyczny – w połowie przygotowany przez rząd premiera J. Kaczyńskiego – będzie zrealizowany nie przez rok tylko 10 – słownie dziesięć lat.

Czytaj więcej...

Kategoria: Informatyzacja Państwa
Ocena użytkowników:  / 5

images 1Inicjatywę PiS –u powołania gabinetu cieni z  „premierem” Glińskim na czele uważam za znakomitą, ponieważ w ten sposób kierownictwo partii otwiera się na środowiska eksperckie i nadaje im znaczenie także polityczne. PiS  dał sznse ekspertom. Niestety eksperci z tej szansy nie skorzystali. Wiecej konferencja udowodniła – z nielicznymi wyjatkami -, że poziom refleksji nad funkcjonowaniem państwa w globalnej gospodarce jest żałosny wśród polskich elit naukowych i technokratycznych (mam nadzieję, ze nie wszystkich).

Czytaj więcej...

Kategoria: Informatyzacja Państwa
Ocena użytkowników:  / 0

lcd-screenRok temu – po powołaniu do zycia Minsterstwa Administracji i Cyfryzacji stwierdziłem, ze testem na to czy powołanie tego ministerstwo miało jakis sens będzie działalność GUGiK, który to urzad powinien natychmiast przystąpić do konstruowania nowej ustawy o geodezji ponieważ ostatnia została uchwalona 17 maja 1989 roku. I co? Nic. Zero.nie ma zadnej ustawy. Czy MAC istnieje i funkcjonuje? Zaczynam wątpić. Dlaczego nowa ustawa geodezyjna jest wazna odpowiadam poniżej.

Dlaczego Polska jest biedna? Dlatego, że w Polsce nie ma kapitału czyli pieniędzy. Kapitałem jednak nie są tylko pieniądze, są nim także wartości materialne, takie jak ziemia, budynki, zasoby naturalne itd. Jakie warunki muszą spełniać wartości materialne by móc nimi obracać tak łatwo jak obraca się pieniędzmi? Do ważnych wniosków, dotyczących teorii uruchamiania kapitału w powiązaniu z nowoczesnym systemem informatycznym w administracjach publicznych, dochodzi znakomity współczesny ekonomista – Peruwiańczyk Hernando de Soto w swej słynnej książce „Tajemnica kapitału, czyli dlaczego kapitalizm triumfuje na zachodzie a zawodzi gdzie indziej”.

Wielokrotnie zwraca on uwagę na fakt, iż istnienie zasobów, majątku, mienia, nieruchomości to dużo za mało by kapitał i kapitalizm mogły odnieść sukces. Trzeba bowiem wiedzieć kto dysponuje tym kapitałem, jakie ma prawa do rozporządzania nim, ile on wynosi, a wreszcie, czy istnieje system rejestracji tych danych i informacji, a zwłaszcza system pozwalający ten kapitał bezpiecznie i łatwo „uruchomić” – sprzedając, kupując, wynajmując lub wydzierżawiając, pożyczając itd. W celu przedstawienia czytelnikowi procesu, w którym rodzi się kapitał, de Soto, przywołuje obraz spokojnego górskiego jeziora, które na skutek zewnętrznego procesu – w tym przypadku inicjatywy inżyniera - wytworzyło wartość dodatkową, w postaci kontrolowanego prądu.

O sukcesie przedsięwzięcia zdecydowało tu odkrycie procesu, który przekształcił potencjał wynikający z wysokiego położenia jeziora i nadał mu formę umożliwiającą wykorzystanie go do wykonania dodatkowej pracy. Kapitał, podobnie jak energia jest wartością „uśpioną”. Ożywienie go wymaga od człowieka aby przestał spostrzegać zasoby takimi, jakimi one są, ale zaczął aktywnie myśleć nad tym czym mogłyby one być. Aby kapitał mógł odnieść sukces potrzebny jest zatem mechanizm, który nada ekonomicznemu potencjałowi zasobów dogodną formę, umożliwiającą wykorzystanie ich do zapoczątkowania nowej produkcji. O ile proces przekształcający energię potencjalną wody w elektryczność jest powszechnie znany, o tyle proces nadający zasobom formę uruchamiającą kapitał pozostaje bliżej nieokreślony. Dzieje się tak dlatego, że ów proces nie został skonstruowany na potrzeby wytwarzania kapitału, ale w celu bardziej przyziemnym, tj. ochrony własności prywatnej.

Brak „etykietek” na szeregu mechanizmach o kapitałotwórczym charakterze, powoduje że ciągle nie zdajemy sobie sprawy z ich ogromnego udziału w procesie generowania kapitału.Innymi słowy: proces odpowiedzialny za wytwarzanie kapitału skryty jest głęboko w strukturach formalnych systemów własności. Żeby jednak zasoby mogły być produktywnie wykorzystane, musi istnieć możliwość potwierdzenia ich istnienia oraz wykształcenia transakcji, które je przekształcają i podnoszą ich produktywność, w ramach formalnego „systemu własności indywidualnej”. Istotne z ekonomicznego punktu widzenia cechy zasobów muszą być odnotowane w rejestrach i tytułach, którymi dysponuje formalny system własności dotyczący każdego właściciela.

To bowiem formalna i odnotowana własność zapewnia każdemu właścicielowi dostęp do formy, zasad i procesu, dzięki którym można nadać zasobom postać pozwalającą na ich wykorzystanie jako kapitału. Formalny system własności to zatem miejsce, w którym kapitał przychodzi na świat. Niezmiernie ważnym ogniwem w procesie generowania kapitału są, zdaniem de Soto, tzw. efekty formalnej własności. Poniżej zaprezentowane zostaną dwa z nich.

Pierwszy efekt własności to określenie potencjału ekonomicznego zasobów. Potencjalna wartość zaklęta w domu może zostać ujawniona i przekształcona w aktywny kapitał w taki sam sposób, w jaki odkrywana jest, a następnie przekształcana w faktyczną energię, tkwiąca w górskim jeziorze energia potencjalna. W obu przypadkach przejście od jednego stanu do drugiego wymaga procesu, który przenosi obiekt materialny w świat stworzonych przez człowieka reprezentacji, gdzie można oderwać zasób od jego uciążliwych uwarunkowań materialnych i skupić się na potencjale tego zasobu. Kapitał powstaje w wyniku pisemnej reprezentacji – w postaci tytułu własności, obligacji, kontraktu lub innych tego typu dokumentów.

To w tym miejscu potencjalna wartość zostaje po raz pierwszy opisana i zarejestrowana. Drugi efekt własności to zintegrowanie rozproszonych informacji w jeden system. Powód, dla którego kapitalizm triumfuje na Zachodzie, zaś w innych krajach nie spełnia pokładanych w nim nadziei, jest taki, że większość zasobów tych krajów zachodnich została zintegrowana w jeden formalny, zinformatyzowany system reprezentacji.. Powstaje jedna wielka baza danych, na którą składają się wszystkie informacje i reguły, rządzące nagromadzonym bogactwem należącym do obywateli. W wyniku takiej integracji obywatele mogą otrzymać opis ekonomicznych i społecznych cech zasobu nawet bez konieczności oglądania zasobu na własne oczy.

Formalny system własności daje wiedzę o tym, jakie zasoby są dostępne i jakie istnieją możliwości wytworzenia wartości dodatkowej. W rezultacie potencjał zasobów staje się łatwiejszy do oszacowania i wymiany, usprawniając tym samym wytwarzanie kapitału.

Przypomniałem główne założenia teorii peruwiańskiego ekonomisty w kontekscie działalności minstra MAC M.Boni, który nadzoruje Główny Urzad Geodezji i Kartografii. Rok temu – po powołaniu do zycia Minsterstwa Administracji i Cyfryzacji stwierdziłem, ze testem czy powołanie tego ministerstwo miało jakis sens będzie działalność GUGiK, który to urzad powinien natychmiast przystąpić do konstruowania nowej ustawy o geodezji ponieważ ostatnia została uchwalona 17 maja 1989 roku. I co? Nic. Zero.nie ma zadnej ustawy. Czy MAC istnieje i funkcjonuje? Zaczynam wątpić.

Piotr Piętak

 

Kategoria: Informatyzacja Państwa

Strona 1 z 19

1

E-korupcja.pl - E-book

Pierwsza książka o korupcji w informatyzacji

Dowiesz się z niej:

  • jak firmy amerykańskie korumpowały polskich ministrów.
  • dlaczego informatyzacja ZUS nie jest jeszcze zakończona.
  • dlaczego płacimy więcej od amerykanów za nasze systemy informatyczne.
  • co robić by wyrugować korupcję

e-korupcja

Darmowy Kurs Linux

Gościmy

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.