Internetowy geniusz Putina

Jak już informowaliśmy Putin czyli Rosja przygotowuje się do wywołania „wojny informacyjnej” byłym krajom socjalistycznym czyli także Polski. Putin w przeciwieństwie do naszych polityków jest człowiekiem oświeconym i otoczonym najwybitniejszymi doradcami w kwestii informatyzacji kraju i funkcjonowania Internetu. Od 2007 roku premier Putin zachęcał – relacjonowałem to na mediologia.pl - administrację do korzystania z „wolnego oprogramowania” (open-source), a Leonid Reiman, rosyjski minister komunikacji, ogłosił już w 2007 r, że do 2009 roku na wszystkich szkolnych komputerach zostanie zainstalowany rosyjska wersja Linuksa (sztandarowy produkt „wolnego oprogramowania”).

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Ekonomia seksu - handel zywym towarem

Specjaliści są zgodni: rozwój Internetu przyczynił się do eksplozji handlem kobietami i dziećmi i upodobnił nasz wiek do makabrycznego okresu „handlu żywym towarem” w XVIII i XIX wieku, którego likwidacja była naczelnym hasłem rodzących się ustrojów demokratycznych. Dzisiaj zasady demokracji rządzą światem, w jej imię USA wywołuje kolejne wojny, a jej zasady są właśnie gwałcone głownie w krajach demokratycznych w których handel kobietami i dziećmi kwitnie. Przy czym kobiety traktowane są identycznie jak murzyni przewożeni w XIX wieku z Afryki na plantacje w południowych stanach USA.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Paryż - islamski burdel

Spędziłem 20 lat w Paryżu i o tym, że miejscowi alfonsi musieli się opłacać arabskim bandom powiązanym z islamskim terroryzmem, gołębie na placu Pigalle wiedziały a co dopiero mówić o francuskiej policji, której większość tajnych agentów pochodziła z Tunezji czy Maroka. „Podatek terrorystyczny” francuscy rozpieszczeni alfonsi płacili bez zmrużenia oka, ponieważ okrucieństwo np. mafii albańskiej było dla przeciętnego człowieka nie do wyobrażenia.

Paryż w latach 80 i 90 –tych XX wieku, to było miejsce opanowane całkowicie przez arabów, którzy wyli z nienawiści do ludzi z zachodu, katolików, ateistów a przede wszystkim Żydów i nikt im w tym nie przeszkadzał. Dzielnica La Goutte d’Or położona o rzut beretem od królestwa prostytucji placu Pigalle, była opanowana całkowicie przez islamistów.

Policja miała tam zakaz wstępu. Dzielnica ta - w sercu Paryża czyli w sercu Francji – była królestwem islamskich ajatollahów. Rządziła się własnymi prawami. Turysta - szczególnie biały – omijał ją szerokim łukiem. To była ziemia na którym prawo francuskie nie panowało. Autor podobny jest do Japończyka i kiedyś odważył się ją zwiedzić.

Był to dla mnie szok. W wąskich uliczkach propagowano nienawiść do zachodu, zachwalano terroryzm, uczono dzieci mordowania ludzi. Czysta groza w islamskiej oprawie. To właśnie w La Goutte d’Or znajdowali schronienie terroryści, którzy zaatakowali Paryż na przełomie lat 80 i 90 XX wieku. Skąd brali pieniądze ? Od francuskich alfonsów, którym zresztą dostarczali tysiące dziewcząt z Polski, Bułgarii, Rumunii, Ukrainy ; ich trupy znajdowała policja na obrzeżach Paryża gdzie wychodziły po północy na ulicę.

Piotr Piętak

Drukuj E-mail

Poezja rewolucjonizuje Internet

Dlaczego w okresie naporu awangardy z lat 1911-1929 wypracowano paradygmaty sztuki, która w tej chwili rodzi się w cyfrowych mediach ? Artyści z tamtego okresu – poeci, reżyserzy, malarze – traktowali sztukę jako jedną całość. Szukali związków między sztuka kina i sztuka słowa między obrazem i filmowa klatką, a właśnie takie poszukiwania są kamieniem węgielnym sztuki nowych mediów opartych o cyfrowe przetwarzanie.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

PiS -bis

To co mnie zawsze zdumiewa w wypowiedziach internautów na temat współczesnej polityki i najnowszej historii to nie tylko ich brak wiedzy, ale przede wszystkim łatwość z jaką osadzają skomplikowane gry między np. władza a opozycją czy strategie medialne poszczególnych partii. Wszystko dla zwolenników PO i PiS, jest dziecinnie proste i od dawna zaprogramowane. Wszystko jest jasne jak słońce. PiS to zdrajcy, a PO to oszołomy, zdaje się ze na odwrót, ale co to ma za znaczenie?

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Rządy PO - destrukcja państwa

Kilka dni temu Sejm zdecydował, ze biometryczne dowody osobiste zostaną wprowadzone w roku 2016 nikt - o ile mi wiadomo - nie zareagował na ten jeden z największych skandali informatycznych i ekonomicznych III Rzeczpospolitej. Oto łatwy projekt informatyczny – w połowie przygotowany przez rząd premiera J. Kaczyńskiego – będzie zrealizowany nie przez rok tylko 10 – słownie dziesięć lat.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Więcej artykułów…