Ocena użytkowników:  / 7
SłabyŚwietny 

W Internecie istnieje tylko jedno kryterium pupilarności: ilość kliknięć. Jest duża, portal zarabia, jest mała – portal znika lub umiera śmiercią naturalną. Dlatego jedyne ważne pytanie dla ludzi prowadzących portale, brzmi : co zrobić by ludzie klikali na ten artykuł? Jeżeli będą to na portalu pojawia się reklamy a wtedy zarobek gwarantowany. Odpowiedzi jest wiele, te najbardziej znane są proste jak bambusowy kij : każdy artykuł opatrzeć zdjęciami ładnych dziewcząt.

 

Ostatnio zaroiło się od takich blogów na których autor umieszcza nad artykułem zawsze zdjęcie seksownej dziewczyny niezależnie od tego czy artykuł traktuje o cenach samochodów, kryzysie w Grecji czy wzroście cen na mleko w południowej Polsce. Dziewczyny (nagie lub półnagie) to potencjalne kliknięcia.

Jednak ostatnio pojawiła się w Internecie metoda, która jest szczytem oszustwa : paginacja. Ta metoda upowszechniła się – odkrywcami jej byli japońscy internauci - w Polsce, bardzo szybko. Idea jest prosta jak kilo sznurka schowanego w kieszeni : napisz tekst, dodaj mnóstwo obrazków, a całość podziel na kilkanaście podstron tak, żeby użytkownik chcący przeczytać całość musiał kliknąć w “dalej” nawet kilkanaście razy.

Jeśli jest to artykuł z dużą ilością tekstu czy oderwanymi od siebie zdjęciami to może to być nawet w porządku, jeśli jednak serwis postanawia na jedną stronę wrzucać po dwa krótkie zdania, to coś jest nie tak. Internauta musi – aby przeczytać artykuł – naklikać się kilkanaście a nawet kilkadziesiąt razy. Spryciarze z USA i innych krajów zachodnich zaczęło używać prostego polecenia “view as one page”, co brzmi całkiem sensownie i daje możliwość wyboru czy chcemy klikać milion razy, czy zobaczyć wszystko na jednej stronie. Polskie serwisy jeszcze do tego nie dotarły, pewnie wychodząc z założenia, że czytelnik jest głupi i nie będzie się wkurzał na konieczność przeklikiwania (ale słówko!!!) Kolejną głupią, denerwującą i pokazującą brak szacunku do czytelnika modą są polecenia treści, które nie prowadzą do treści.

Czyli czytelnik czytając jakiś tekst widzi obok zajawkę innego materiału, klika, i wcale nie trafia do tekstu, a np. na stronę główną z podświetloną kolejną zajawką materiału, do którego chciał dotrzeć. W internecie – tak przynajmniej utarło się od dawna – zajawka czegoś z linkiem prowadzi to treści, a nie do kolejnej zajawki. Wynika to z poszanowania czasu odbiorcy, który chce spędzić w serwisie więcej czasu. No, ale nie – liczą się tylko statystyki odsłon.

Piotr Piętak

Komentarze   

 
0 #1 RE: Oszustwa administratorów portali internetowychMateuch 2013-05-20 06:56
Zgadzam się panie Piotrze. To coraz powszechniejsza praktyka, coraz bardziej irytująca. Ale wydaje mi się, że to walka z wiatrakami. Nic tu raczej nie uda się wskórać. Podobnie pamiętam oburzenie części "pierwotnych" użytkowników demotywatorów.p l, kiedy na głównej stronie zaczęły pojawiać się obrazki odbiegające od idei serwisu jaka wynikałaby z nazwy. To naturalna kolej rzeczy, efekt zmiany trendów i oczekiwań.
Cytować
 
 
0 #2 RE: Oszustwa administratorów portali internetowychGrzes 2013-05-20 13:42
Dlatego zrezygnoawłem z Onetu ,jak po klinknięciu na temat danego tematu nie było.
Cytować
 
 
+1 #3 RE: Oszustwa administratorów portali internetowychmario 2013-05-26 23:05
Jakoś w 2009 miewał Pan, Piotrze, bardziej zasadnicze rozmowy o przyczynach ogólniejszych zła, uruchamiające te małe żywiołki, o których tu mowa. Bieg spraw powiększał swe potencjały w innym kierunku, jest co do wartości odwrotnie proporcjonalny do precyzyjnych mów o nim. Ogólne kierunki nie zostały wyjaśnione z ich motoryką, po co liderzy PO i PIS lansują akurat te kierunki i co najbardziej administratorzy w związku z tym ukrywają lub przekręcają. Czy można do Pana wysłać wiadomość, która nie będzie automatycznie publikowana?
Cytować
 
 
0 #4 okGapolik 2014-02-20 19:21
Cytat:
cscscsc
csccsc :P
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Kategoria: Internet

1

E-korupcja.pl - E-book

Pierwsza książka o korupcji w informatyzacji

Dowiesz się z niej:

  • jak firmy amerykańskie korumpowały polskich ministrów.
  • dlaczego informatyzacja ZUS nie jest jeszcze zakończona.
  • dlaczego płacimy więcej od amerykanów za nasze systemy informatyczne.
  • co robić by wyrugować korupcję

e-korupcja