Po co powstało Ministerstwo Cyfryzacji i Administracji?

lcd-screenRok temu – po powołaniu do zycia Minsterstwa Administracji i Cyfryzacji stwierdziłem, ze testem na to czy powołanie tego ministerstwo miało jakis sens będzie działalność GUGiK, który to urzad powinien natychmiast przystąpić do konstruowania nowej ustawy o geodezji ponieważ ostatnia została uchwalona 17 maja 1989 roku. I co? Nic. Zero.nie ma zadnej ustawy. Czy MAC istnieje i funkcjonuje? Zaczynam wątpić. Dlaczego nowa ustawa geodezyjna jest wazna odpowiadam poniżej.

Dlaczego Polska jest biedna? Dlatego, że w Polsce nie ma kapitału czyli pieniędzy. Kapitałem jednak nie są tylko pieniądze, są nim także wartości materialne, takie jak ziemia, budynki, zasoby naturalne itd. Jakie warunki muszą spełniać wartości materialne by móc nimi obracać tak łatwo jak obraca się pieniędzmi? Do ważnych wniosków, dotyczących teorii uruchamiania kapitału w powiązaniu z nowoczesnym systemem informatycznym w administracjach publicznych, dochodzi znakomity współczesny ekonomista – Peruwiańczyk Hernando de Soto w swej słynnej książce „Tajemnica kapitału, czyli dlaczego kapitalizm triumfuje na zachodzie a zawodzi gdzie indziej”.

Wielokrotnie zwraca on uwagę na fakt, iż istnienie zasobów, majątku, mienia, nieruchomości to dużo za mało by kapitał i kapitalizm mogły odnieść sukces. Trzeba bowiem wiedzieć kto dysponuje tym kapitałem, jakie ma prawa do rozporządzania nim, ile on wynosi, a wreszcie, czy istnieje system rejestracji tych danych i informacji, a zwłaszcza system pozwalający ten kapitał bezpiecznie i łatwo „uruchomić” – sprzedając, kupując, wynajmując lub wydzierżawiając, pożyczając itd. W celu przedstawienia czytelnikowi procesu, w którym rodzi się kapitał, de Soto, przywołuje obraz spokojnego górskiego jeziora, które na skutek zewnętrznego procesu – w tym przypadku inicjatywy inżyniera - wytworzyło wartość dodatkową, w postaci kontrolowanego prądu.

O sukcesie przedsięwzięcia zdecydowało tu odkrycie procesu, który przekształcił potencjał wynikający z wysokiego położenia jeziora i nadał mu formę umożliwiającą wykorzystanie go do wykonania dodatkowej pracy. Kapitał, podobnie jak energia jest wartością „uśpioną”. Ożywienie go wymaga od człowieka aby przestał spostrzegać zasoby takimi, jakimi one są, ale zaczął aktywnie myśleć nad tym czym mogłyby one być. Aby kapitał mógł odnieść sukces potrzebny jest zatem mechanizm, który nada ekonomicznemu potencjałowi zasobów dogodną formę, umożliwiającą wykorzystanie ich do zapoczątkowania nowej produkcji. O ile proces przekształcający energię potencjalną wody w elektryczność jest powszechnie znany, o tyle proces nadający zasobom formę uruchamiającą kapitał pozostaje bliżej nieokreślony. Dzieje się tak dlatego, że ów proces nie został skonstruowany na potrzeby wytwarzania kapitału, ale w celu bardziej przyziemnym, tj. ochrony własności prywatnej.

Brak „etykietek” na szeregu mechanizmach o kapitałotwórczym charakterze, powoduje że ciągle nie zdajemy sobie sprawy z ich ogromnego udziału w procesie generowania kapitału.Innymi słowy: proces odpowiedzialny za wytwarzanie kapitału skryty jest głęboko w strukturach formalnych systemów własności. Żeby jednak zasoby mogły być produktywnie wykorzystane, musi istnieć możliwość potwierdzenia ich istnienia oraz wykształcenia transakcji, które je przekształcają i podnoszą ich produktywność, w ramach formalnego „systemu własności indywidualnej”. Istotne z ekonomicznego punktu widzenia cechy zasobów muszą być odnotowane w rejestrach i tytułach, którymi dysponuje formalny system własności dotyczący każdego właściciela.

To bowiem formalna i odnotowana własność zapewnia każdemu właścicielowi dostęp do formy, zasad i procesu, dzięki którym można nadać zasobom postać pozwalającą na ich wykorzystanie jako kapitału. Formalny system własności to zatem miejsce, w którym kapitał przychodzi na świat. Niezmiernie ważnym ogniwem w procesie generowania kapitału są, zdaniem de Soto, tzw. efekty formalnej własności. Poniżej zaprezentowane zostaną dwa z nich.

Pierwszy efekt własności to określenie potencjału ekonomicznego zasobów. Potencjalna wartość zaklęta w domu może zostać ujawniona i przekształcona w aktywny kapitał w taki sam sposób, w jaki odkrywana jest, a następnie przekształcana w faktyczną energię, tkwiąca w górskim jeziorze energia potencjalna. W obu przypadkach przejście od jednego stanu do drugiego wymaga procesu, który przenosi obiekt materialny w świat stworzonych przez człowieka reprezentacji, gdzie można oderwać zasób od jego uciążliwych uwarunkowań materialnych i skupić się na potencjale tego zasobu. Kapitał powstaje w wyniku pisemnej reprezentacji – w postaci tytułu własności, obligacji, kontraktu lub innych tego typu dokumentów.

To w tym miejscu potencjalna wartość zostaje po raz pierwszy opisana i zarejestrowana. Drugi efekt własności to zintegrowanie rozproszonych informacji w jeden system. Powód, dla którego kapitalizm triumfuje na Zachodzie, zaś w innych krajach nie spełnia pokładanych w nim nadziei, jest taki, że większość zasobów tych krajów zachodnich została zintegrowana w jeden formalny, zinformatyzowany system reprezentacji.. Powstaje jedna wielka baza danych, na którą składają się wszystkie informacje i reguły, rządzące nagromadzonym bogactwem należącym do obywateli. W wyniku takiej integracji obywatele mogą otrzymać opis ekonomicznych i społecznych cech zasobu nawet bez konieczności oglądania zasobu na własne oczy.

Formalny system własności daje wiedzę o tym, jakie zasoby są dostępne i jakie istnieją możliwości wytworzenia wartości dodatkowej. W rezultacie potencjał zasobów staje się łatwiejszy do oszacowania i wymiany, usprawniając tym samym wytwarzanie kapitału.

Przypomniałem główne założenia teorii peruwiańskiego ekonomisty w kontekscie działalności minstra MAC M.Boni, który nadzoruje Główny Urzad Geodezji i Kartografii. Rok temu – po powołaniu do zycia Minsterstwa Administracji i Cyfryzacji stwierdziłem, ze testem czy powołanie tego ministerstwo miało jakis sens będzie działalność GUGiK, który to urzad powinien natychmiast przystąpić do konstruowania nowej ustawy o geodezji ponieważ ostatnia została uchwalona 17 maja 1989 roku. I co? Nic. Zero.nie ma zadnej ustawy. Czy MAC istnieje i funkcjonuje? Zaczynam wątpić.

Piotr Piętak

 

Drukuj E-mail