Linux podbija Polskę

Dziennik Zachodni poinformował 7 kwietnia br.  swoich czytelników, że Linux zamiast Windowsa będzie obowiązującym systemem operacyjnym we wszystkich szkolnych pracowniach komputerowych w Jaworznie. Władze miasta wyliczyły, że dzięki temu zaoszczędzą około dwóch milionów złotych. Jaworzno jest pierwszym miastem w kraju, którego szkolnictwo w całości korzystać będzie z Linuksa. Takie rozwiązanie praktykowane są w innych krajach, na przykład w Szwajcarii, Francji, Norwegii czy we Włoszech. 

Zmianę systemu operacyjnego wykorzystywanego przez szkoły w mieście pośrednio wymusiła Unia Europejska. Zgodnie z jedną z dyrektyw od 1 września 2012 roku podczas lekcji informatyki każdy uczeń musi mieć do dyspozycji osobny komputer. Wszystkie pracownie trzeba więc dodatkowo wyposażyć. Przy darmowym Linuksie będzie to ponad trzy razy tańsze. Już rozpoczęto wdrażanie nowego oprogramowania w szkołach.

Urzędnicy zaczęli od liczenia. Wyszło im, że gdyby rozbudowywać pracownie komputerowe przy obecnie wykorzystywanym programie operacyjnym, to koszty sięgnęłyby 3,5 mln zł. Przy wyborze Linuksa, zgodnie ze wstępnymi kalkulacjami, zapłacić trzeba będzie od 700 tys. zł do 1 mln. - To nie wszystko. Już teraz mówi się o tym, że przygotowywana jest kolejna wersja systemu operacyjnego Windows. Minimalne wymagania dla sprzętu będą takie, że żeby szkolne komputery nam działały, to musielibyśmy wymienić aż 80 procent sprzętu. Tymczasem przy Linuksie można będzie na nim pracować jeszcze przez dobre kilka lat, bo jest znacznie mniej wymagający - podkreśla Marcin Bąk.

Linuksa chwali też Tomasz Mróz, nauczyciel informatyki i członek Jaworznickiej Grupy Użytkowników Linuksa. - Ten system to przyszłość edukacji. Jest darmowy, bezpieczny i stabilny - mówi jaworznicki nauczyciel. Tomasz Mróz już od kilku lat pilotażowo wykorzystuje w pracowniach Linuksa. Informatyki uczy w II LO i Gimnazjum nr 1. Na Linuksie pracują też niektórzy urzędnicy z magistratu. System ma tylu zwolenników, co i przeciwników. Dla szkół ma swoje plusy i minusy. Plus to przede wszystkim cena. Myślę jednak, że dzieciom może być trudno się przestawić. Większość w domach korzysta jednak z Windowsa, warto o tym pamiętać podczas zadawania im prac domowych - podkreśla Michał Kawka, szef laboratorium odzyskiwania danych z firmy Kroll Ontrack.

 

Redakcja portalu www.mediologia.pl

  • Utworzono .
  • Kliknięć: 2893