Teoria informacji obala ateizm

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

d01Współcześni epigoni XIX i XX wiecznego ateizmu twierdza – zgodnie z teoria ewolucji Darwina Jacques`a Monoda -, ze cała ewolucja organizmów żywych, obejmująca i nasz gatunek, może być wyjaśniona przez niewiarygodnie długie serie przypadkowych mechanicznych błędów w kopiowaniu kodu genetycznego, a nie przez istnienie źródła informacji kreującego nowe systemy biologiczne.

To początkowe źródło informacji, chrześcijanie nazywają Bogiem. Kto ma racje ? Rozpatrzmy to punktu widzenia teorii informacji.
Teoria informacji została sformułowana w roku 1948 przez amerykańskich uczonych Ralpha Hartleya i Claude’a E. Shannona, którzy podczas prac nad poszukiwaniem najskuteczniejszego sposobu przekazywania informacji za pomocą telefonu udowodnili, ze każdy zrozumiały komunikat pochodzi od nadawcy posiadającego inteligencje.

Z ich teorii wynika, że zawartość informacyjna komunikatu , który aby dotrzeć do odbiorcy musi przejść przez licznych pośredników, może zmaleć lub pozostać taka sama natomiast w żadnym wypadku nie może wzrosnąć. Wyobrażmy sobie teraz, że np. Albert Einstein chce przesłać manuskrypt szczególnej teorii względności i francuskiemu fizykowi, Louisowi de Broglie,który mieszka w Nicei. W tym celu Amerykański uczony przekazuje ją na poczcie urzędnikowi obsługującemu telegraf, który przesyła ją do Londynu (zakładamy, że nie ma bezpośredniego połączenia między USA i Nicea), ten z kolei przesyła ją do Paryża a z Paryża przesyłaja manuskrypt do Nicei..

Gdy ostatecznie praca naukowa Einsteina dotrze do jego kolegi w Paryżu, będzie ona różna od oryginału, ponieważ na każdym etapie przekazu informacji kolejni urzędnicy popełniali błędy, których rosnąca liczba zmniejszyła zawartość komunikatu. W efekcie francuski uczony otrzyma wersje tekstu mniej zrozumiałą od oryginału i będzie musiał się porządnie napocić, aby zrozumieć, o co właściwie chodzi jego koledze z Ameryki.


Otóż, w.g. teorii ewolucji Monoda, istnieje możliwość, że kolejni urzędnicy poczty, popełniając błędy w przekazywaniu manuskryptu zawierającego szczególna teorie względności, mogą w efekcie doprowadzić do sformułowania ogólnej teorii względności czyli realnie zwiększyć zawartość informacyjną i konceptualną komunikatu. Twórcy teorii ewolucji każą nam wierzyć, że absurd jest prawdą, że człowiek jest nagromadzeniem błędów, że z materii nieożywionej powstają organizmy biologiczne ot tak sobie przez przypadek. Nauka XX wieczna obaliła te twierdzenia. Dokładniej wyjaśniałemto tutaj.  

Piotr Piętak

Drukuj E-mail