- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 5159
Dlaczego J. Kaczyński i inni ideolodzy PiS-u są przeświadczeni, że „układ” oligarchiczny w Polsce jest wszechpotężny i co ważniejsze niezwykle sprawny socjotechnicznie , zdolny manipulować nie tylko wielkimi masami ludźi lęcz wręcz procesami historycznymi? Czy właśnie tego ich nauczyło - w sensie intelektualnym – życie obywatela i opozycjonisty w PRL-u ? Sądzę, że tak, bowiem obowiązkiem intelektualnym każdego opozycjonisty w realnym socjalizmie było dokładne przeanalizowanie przebiegu PRL-owskich kryzysów z lat 1956, 1968, 1970 1980, z których jednoznacznie wynikało, że centrum decyzyjne państwa komunistycznego manipulowało cały czas „żywiołowymi” procesami społecznymi.
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3940
Komuniści nie znali słowa „kompromis” - te pojęcie oznaczało dla nich likwidacje przeciwnika lub oponenta politycznego. W języku sowieckim zwanym „nowo-mowa”, „kompromis” tłumaczy się na „unicestwienie” (najczęściej fizyczne) tego kto ma odmienne zdanie od aktualnego kierownictwa partii. W kolejnej aferze w historii rozpadu PiS –u nie jest istotne kto ma racje czy prezes czy wiceprezes, nie jest także istotne czy Z. Ziobro założy nową partie czy nie. Wszyscy wiedzą doskonale że z tej mąki chleba nikt nie upiecze. Istotne jest tylko to, że kierownictwo PiS zamiast słowa „dyktat” pod adresem „ziobrystów” użyło słowa „kompromis” czyli postąpiło dokładnie tak samo jak robili to komuniści z aktualnego kierownictwa partii w stosunku do swoich oponentów.
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3631
Z. Ziobro i J. Kurski maja „oddać się do dyspozycji prezesa” i zaprzestać jakichkolwiek publicznych wystąpień na temat PiS i jego polityki, taka jest formuła kompromisu sformułowana przez Komitet Polityczny tej partii. Formuła „oddać się do dyspozycji prezesa” upubliczniona przez rzecznika prasowego PiS A. Hoffmana, bez cienia zażenowania, kompromituje ostatecznie tą partie w oczach demokratycznej opinii publicznej. Jest to formuła bolszewicka obca całkowicie kulturze politycznej Polaków. Sowietyzacja PiS –u o której pisze od kilku lat osiągnęła swoje ostateczne formalne spełnienie – rządzi partią jak bolszewicki despota J. Kaczyński.
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3660
Dla każdego kto obserwuje polska politykę jest jasne od wielu lat, że zmiana PiS w osobisty folwark prezesa J. Kaczyńskiego sprzyja interesom postkomunistycznej oligarchii, która w szeregach tych partii miała zawsze swoich przedstawicieli i która w instytucjach gdzie nie funkcjonują żadne cywilizowane normy postępowania, umie poprzez swoich agentów wpływać na działanie wodza.
Czytaj więcej: J.Kaczyński - sojusznik postkomunistycznej oligarchii
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 4666
Zmiany w dzienniku „Rzeczpospolita” na stanowisku red. naczelnego są likwidacją - będzie to wykonywane metodą „salami” – ostatniego niezależnego jednocześnie od władzy i od księdza Rydzyka, dziennika w Polsce. Dla opinii publicznej w naszym kraju to prawdziwa tragedia z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę. Nie wszyscy też wiedzą - moim zdaniem jest to ilość granicząca z zerem - , kim jest P. Lisicki, już były red. naczelny „Rzeczpospolitej”.
Czytaj więcej: Kim jest P.Lisicki - były red. naczelny "Rzeczpospolitej ?"
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3881
PiS zmienił się od dawna w prywatny folwark prezesa J. Kaczyńskiego, rządzony metodami przypominającymi do złudzenia atmosferę z arcydzieła Orwella w którym angielski pisarz po raz pierwszy opisał ustrój totalitarny. Jednak to jest w naszym kraju żyjącym nadal w oparach sowietyzmu – normalka.
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3650
W wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Uważam Rze” Z. Ziobro podkreśla cały czas, że PiS musi się otworzyć na inne środowiska i prowadzić permanentny dialog z tymi, którzy akceptują wartości chrześcijańskie. Słowo „dialog” – takie jest przynajmniej moje wrażenie – jest słowem kluczem, narzędziem politycznym, które mogłoby utorować PiS -owi drogę do władzy. Nie odkryje Ameryki, jeśli stwierdzę, że w.g byłego ministra sprawiedliwości, właśnie brak dialogu z tymi, którzy nie akceptowali autorytarnych rządów prezesa, było główną przyczyną kolejnej klęski partii, która w 2005 roku była nadzieja Polaków na zbudowanie w Polsce sprawiedliwszego państwa.
- Szczegóły
- Kategoria: Blog
- Odsłon: 3968
W dzisiejszym numerze „Naszego Dziennika” (pisma księdza Rydzyka) ukazał się wywiad z Z.Ziobro w którym były minister, na pytanie : jak przyjął Pan wynik wyborów, odpowiada prosto bez używania PiS-owskiej nowo-mowy, że „musiałbym bujać ludzi mówią, że to nie była porażka” i dodaje, że PP : „Platforma uzyskała lepszy wynik w samorządowych wyborach w 2006, wygrała wybory parlamentarne w 2007, wybory europejskie w 2009, wybory prezydenckie w 2010, kolejne wybory samorządowe w listopadzie 2010 roku i wreszcie zwyciężyła, co podkreślam po fatalnych rządach, w tych ostatnich, parlamentarnych. Uzyskała poza tym więcej mandatów w Sejmie niż cztery lata wcześniej. Jeśli do tego doliczyć Palikota, który do niedawna był w Platformie, to razem z nim mają 50 proc. poparcia. Takie są fakty. Czy można więc mówić o dobrym wyniku i sukcesie tych wyborów?