Sondaże wyborcze dają po 30% PO i PiS. Inne partie się nie liczą i to był cel obu wodzów, którzy najprawdopodobniej przeprowadzili taka rozmowę dzisiejszego poranka

D : Jarek, Donek mówi : czytałeś sondaże ?

J : Czytałem. Wygraliśmy. Władze ma PO-PiS. Na wieczność.

D : Git Jareczku, to kto teraz zostaje premierem ? Ty czy ja ?

J : A po h… mi władza ? Mam władze w partii, ty się męcz. Chciałeś to masz

D :Jarek ja już nie mogę dłużej.

J : Ty się Donek nie martw, jak ci się znudzi to się załatwi coś i rozpiszemy wybory za rok, ja

nie mogę teraz rządzić, bo muszę wykończyć Ziobre i Kurskiego, to trochę poważniejsza  sprawa niż te twoje rządy w tym kraju…

D : No dobrze ale tylko rok, a jak doprowadzimy do rozpisania nowych wyborów ?

J : Ty się Donek o to nie martw, wyprowadzę na ulice ludzi, podpali się kilka lokali wyborczych PO, ty wyślesz jakiegoś zabijakę na nasze lokale, podwyższysz cenę benzyny i będzie sprawa załatwiona  … a bym zapomniał pochwal no Kurskiego za coś to będę mógł go

łatwiej wyp…, ty Donek umawialiśmy się że będziemy sobie pomagać

D : Wiem wiem pochwalę, a ty pochwal Schetynę..

J : Znowu, jeszcze go nie skasowałeś !

D :Wymyka mi się Jarek wymyka

J : Jak ci się wymknie to co z naszym planem. Dyktatura Donka i Kaczora musi być stworzona dla dobra – czego dobra ? – aha tego kraju.. znaczy się Polski

 

red.