Na początku XXI wieku, tuż przed pęknięciem „bańki mydlanej internetu” wśród biznesmenów z Doliny Krzemowej gdzie mieści się centrum przemysłu teleinformatycznego kursowała wśród biznesmenów anegdotka charakteryzująca dość celnie szaleństwo rozwoju start-upów :
Biznesmen wraca do domu wieczorem i w progu jego żona, rzucając mu się na szyje stwierdza;
- Kochanie zrobiłam wspaniały interes, sprzedałam naszego psa za 100 milionów dolarów w Internecie.
- Genialne jak to zrobiłaś ?
- To proste, wymieniłam go za dwa koty po 50 milionów dolarów
Takie może być podsumowanie debaty telewizyjnej, która odbyła się wczoraj między przedstawicielami partii politycznych na temat ekonomii. Wszyscy nasi posłowie uczyli się ekonomii u żony biznesmena a najlepszym jej uczniem był niewątpliwie poseł PO, który najprawdopodobniej sprzedałby psa za 200 milionów dolarów, wymieniając je na dwie kaczki po 100 milionów dolarów. Ubawimy się setnie w czasie tych debat
P.Paleczny