Start Szczyt manipulacji
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Szczyt manipulacji 5.0 out of 5 based on 2 votes.

Szczyt manipulacji = komunizm

W czasach PRL-u opowiadano kawały o tzw. „szczytach” – np. szczytem zręczności jest złapanie bokserską rękawicą komara za jaja. O szczycie manipulacji kawałów nie opowiadano, ponieważ był nim sam komunizm i żyliśmy w nim na co dzień, będąc materiałem doświadczalnym dla naszych kochanych manipulatorów przysłanych z Moskwy przez wujka Soso.

 

Kto dzisiaj pamięta te przesławne nazwiska: Bierut, Zambrowski, Nowotko, Mołojec, Moczar, Ochab, Staszewski, Bergman itd., itp., którzy przez Cz. Miłosza przedstawieni byli w „Zniewolonym umyśle” prawie jak filozofowie na tronie, mistrzowie dialektyki zwanej potocznie właśnie manipulacją. Obywatele PRL–u poddawani byli ciągłej tresurze polegającej na przedstawianiu prawdy jako kłamstwa i odwrotnie co umożliwiało komunistom w chwilach kryzysu dokonywać sztuki zwanej przez dzisiejszych pijarowców: „manipulacją manipulacji”.

Na czym to polegało, otóż jednym z największych osiągnięć w tej sztuce manipulacji do potęgi czyli kłamstwa skumulowanego, był w latach 1953 -56 manewr komunistów odpowiedzialnych za zbrodnie komunistyczne w latach 1945-1955, który polegał na przekonaniu opinii publicznej, że w gruncie rzeczy oni komuniści czyli mordercy są szczerymi demokratami i patriotami.

Manewr ten opisuje dokładnie W. Jedlicki w książce p.t. „Chamy i Żydy”. Lektura tej książki jest konieczna dzisiaj by zrozumieć jak dzieci tych komunistów – zwanych potocznie „puławianami ” - , które dzisiaj rządzą Polską rozegrały sprawę katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. W ciągu kwietnia, maja 2010 roku udało się bowiem im przedstawić ofiary katastrofy – gen. Błasika np. – jako tych, którzy do katastrofy doprowadzili. To jest niewątpliwie szczyt manipulacji.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz