Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

 

Ograniczanie wolności wypowiedzi oraz ograniczanie wolności gospodarczej taki jest ukryty sens porozumienia ACTA. Ograniczanie, wręcz dyskryminacja praw do wolności słowa polskich katolików, taki jest sens nieprzyznania TV Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Rząd premiera Tuska wyraża w najpełniejszym stopniu antywolnościowe i antydemokratyczne tendencje w łonie postkomunistycznej oligarchii. Jest przeciwnikiem wolności. Jest spadkobiercą PRL-owskiej kultury w której wychowali się działacze PO. Czy młodzi internauci zdają sobie sprawę, że powinni – niezależnie od tego czy są czy nie są katolikami – także walczyć o prawa katolików ?

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

 

ACTA zostały podpisane przez rząd III Rzeczpospolitej. Rozpoczyna się nowy okres w walce o wolność obrotu zautomatyzowaną informacją, która w warunkach Internetu ,jest podstawową wolnością ekonomiczną. Ponieważ najważniejszą formą współczesnej produkcji jest program informatyczny zwolennicy wolności muszą wiedzieć na czym polegała i polega nadal specyfika ochrony własności intelektualnej programu informatycznego. Dlatego w niniejszym artykule streścimy argumenty tych którzy uważali, że programy informatyczne nie powinny być opatentowywane tylko chronione prawem copyright. Ta wiedz jest niezbędna by zrozumieć historię ACTA. Historia wolności w Internecie się nie skończyła. Ona się właśnie zaczeła.

Ocena użytkowników: / 15
SłabyŚwietny 

 

Premier D. Tusk zapowiedział, że polski ambasador w Tokio podpisze porozumienie ACTA, a następnie w Polsce przeprowadzi się – na temat już podpisanego porozumienia – konsultacje społeczne. Ten sposób uprawiania polityki jest bezpośrednim nawiązaniem do wzorców komunistycznej propagandy i socjotechniki, która polegała na oszukiwaniu i manipulowaniu narodem. Konsultacje sowieckie niech premier przeprowadza w PO, jak wszystkie polskie partie jest to poligon doświadczalny sowieckich metod, ale niech premier Tusk nie próbuje robić z nas idiotów, niech nie myśli, że wszyscy staliśmy się na powrót zsowietyzowanymi podludźmi, którym można sprzedać każdy kit.

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

 

Obywatele którzy głosowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego na posła M. Migalskiego (dzisiaj PJN, dawniej PiS) – jednego z większych cwaniaków na polskiej scenie politycznej – powinni go odwołać z sprawowanej funkcji, która służy temu panu do zagarnięcia iluś tam tysięcy euro miesięcznie za „nic nie robienie”. W tekście opublikowanym na portalu salon24 poseł (a może nie poseł może oszust ?) pan Migalski stwierdza, cytuje :

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

 

Na czym polega międzynarodowy akt prawny ACTA, który można nazwać jako „porozumienie przeciw obrotowi podróbkami” ? Dlaczego hakerzy nazywający się „AnonymousWiki” unieruchomili wiele witryn rządowych w Polsce w proteście przeciwko zamierzonemu na 26 stycznia br. podpisaniu przez rząd premiera Tuska porozumienia ACTA ? Co w tym porozumieniu jest tak groźnego, że miliony internautów na świecie protestują przeciwko jego wprowadzeniu ? Czy Internet dobro wspólne obywateli świata – po podpisaniu porozumienia ACTA – zmieni się w własność międzynarodowych medialnych korporacji które narzucą cenzurę i blokowanie różnych treści w imię walki z intelektualnym piractwem ? ACTA, czyli Anti-Counterfeiting Trade Agreement, to umowa, która ma poprawić egzekwowanie prawa własności intelektualnej, która jest wg. jej twórców permanentnie gwałcona przez internetowych piratów kopiujących bezprawnie muzyczne czy filmowe pliki.

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

Pan A.Talaga znawca historii Internetu (od dzisiaj rano wszyscy redaktorzy wszystkich gazet w Polsce są jego znawcami) stwierdził z rozbrajającą głupotą co następuje:

Serwery polskich instytucji państwowych zostały zablokowane w ramach światowej akcji przeciwników ograniczeń w udostępnianiu treści w Internecie.

I natychmiast wyjaśnił co władze III Rzeczpopolitej powinny robić: "Polskie władze zaczęły tłumaczyć, iż podpisanie porozumienia ACTA, które chcą zablokować hakerzy, wcale nie jest przesądzone. Od razu poddaliśmy się szantażowi, byle szkodnicy nie nabroili jeszcze bardziej. To zła metoda. Trzeba było podjąć walkę i oświadczyć, że mamy do czynienia z bezprawiem, którego Polska nie akceptuje, a ataki nie wpłyną na naszą politykę. Jeśli teraz nie przyjmiemy ACTA, pokażemy słabość i zachęcimy do kolejnych cyberawantur.’’.

Moje pytanie do redaktora brzmi nastepująco: czy wie kto zbudował Internet i wszystkie narzędzia konieczne do jego używania? Odpowiedź brzmi prosto: to hakerzy zbudowali Internet bez nich bez ich anarchistycznej ideologii nigdy Internet nie zostałby tak szybko stworzony i upowszechniony na całym świecie.