Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Pani prof. Staniszkis w programie „Kropka nad i” stwierdziła z rozbrajającą szczerością, że PiS zmienił tożsamość ponieważ prezes J. Kaczyński umieścił na pierwszych miejscach list wyborczych znanych profesorów czyli przedstawicieli elity intelektualnej Polski.

Innymi słowy z partii ludowej PiS staje się partią – w sensie symbolicznym –  inteligentów z Żoliborza, partią odwołującą się kompetencji, uczciwości i rzecz jasna skuteczności najwybitniejszych przedstawicieli narodu. Otóż ta typowo polska ideologia inteligencka zaprezentowana przez wybitnego politologa jest nie tylko śmieszna lecz wręcz groźna dla funkcjonowania partii która miałaby rządzić Polską przez najbliższe cztery lata.

 

We współczesnej polityce intelektualiści i wybitni technokraci – nie wątpię, że osoby promowane w tej chwili przez J. Kaczyńskiego, nimi są - nie powinni startować do Sejmu , lecz ich świętym obowiązkiem jest wypracowanie programu modernizacji Polski w warunkach ciężkiego kryzysu gospodarczego, który może doprowadzić do prawdziwej katastrofy gospodarczej w całej Europie.

 

Nowoczesna partia polityczna musi w coraz większym stopniu korzystać z analiz technokratycznych ekonomistów czy informatyków, ale pod żadnym pozorem nie może ona z technokratów czynić siłą napędową kampanii wyborczej bo jest to całkowicie nieskuteczne. Elity naukowej nasz naród – w przeciwieństwie n.p do francuzów czy anglików  - nie lubi i nie ma do nich zaufania.

 

Punktem kluczowym relacji pomiędzy technokratami i politykami – aż wstyd przypominać pani prof. podręcznikowe analizy – jest ustanowienie wewnątrz partii klarownych procedur, które by definiowały precyzyjnie za co odpowiadają technokraci a za co politycy. Właśnie tych procedur prezes J. Kaczyński boi się jak ognia, ponieważ wie, że każda formalizacja funkcjonowania PiS ogranicza jego władze.

Sprzeczność, która uniemożliwia normalne działanie PiS –u , jest znana każdemu minimalnie zorientowanemu w polskiej polityce : w warunkach dyktatorskiej władzy J. Kaczyńskiego nie można doprowadzić do cywilizowanego funkcjonowania tejże partii. Jego władza opiera się na absurdalnym – nigdy nie cofniętym przepisie ze statutu PiS -, który stwierdza, że prezes tej partii może z niej w każdej chwili wyrzucić każdego. Jak na dworze sułtana. Głowki lecą a karawana jedzie dalej.

 

Piotr Piętak  

Komentarze  

 
0 #1 Wojciech Błasiak 2011-09-09 16:34
Fenomen Pani Profesor Jadwigi Staniszkis polega tu na tym, że z jednej strony publicznie deklaruje potrzebę zmiany ordynacji proporcjonalnej na JOW, a z drugiej zupelnie nie widzi związku między ordynacją a charakterem systemu pratyjnego, a szerzej polityczne w Polsce. I jeszcze oficjalnie wspiera Jaroslawa Kaczyńskiego i jego PiS, który to publicznie deklaruje się jako przeciwnik JOW. To tak jakby w II polowie XVIII wieku ktoś delarlarowal się jako zwolennik likidacji zasady"liberum veto" i wystepowa jako zwolennik modernizacji państwa, a z drugiej strony popieral stronników partii uważającej liberum veto za podstawę demokracji szlacheckiej. I tak jest z Panią Profesor, która zresztą cenię sobie najwyżej wśród polskich naukowców spoecznych. Tyle, że jakby to napisąl Gogol - nie ma w naszym kraju mądrych naukowców spolecznych z wyjątkiem profesor Jadwigi Staniszkis. Chociaż prawdę powiedziawszy, one też nic nie rozumie.
W. Blasiak
Cytować
 

Dodaj komentarz