Anarchistyczny manifest min. Boniego

18 lipca 2012 na radzie ministrów zostanie przyjęty projekt, którego nazwa mówi sama za siebie : „Strategia - Sprawne Państwo 2020”. Projekt jest podpisany przez ministra Boniego, ale za jego treść odpowiada zaplecze eksperckie najsprawniejszego pijarowo członka rządu premiera Tuska. Projekt jest bardzo krótki, zaledwie sześć stron, dlatego ten dokument należy raczej nazwać deklaracją czyli dobrymi życzeniami ludzi, którym minister Boni załatwił posady doradców i ekspertów w swoim ministerstwie.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Nowa ustawa geodezyjna?

Na portalu Ministerstwa Administracji i cyfryzacji ukazała się informacja, że Premier Donald Tusk na wniosek ministra administracji i cyfryzacji 18 czerwca powołał na stanowisko Głównego Geodety Kraju Kazimierza Bujakowskiego. Nowy Prezes Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii został wyłoniony w otwartym konkursie ogłoszonym przez Ministra Administracji i Cyfryzacji 15 lutego.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Bolszewicy w Sejmie III Rzeczpospolitej

Jakimi zasadami rządził się system komunistyczny pamiętają już tylko takie dinozaury jak np. piszący te słowa ale także minister Boni i niektórzy inni członkowie aktualnej władzy. Zasada była prosta ; jeżeli w miejscowości X na trasie kolejowej Warszawa-Kraków doszło do katastrofy kolejowej, to wieczorem w Dzienniku Telewizyjnym ukazywał się reportaż, jak to szczęśliwie się mieszkańcom miejscowości X żyje, jak bezpiecznie dojeżdża się im pociągiem do pracy itd. O katastrofie ani słowa. Jeżeli w Hucie Katowice wybuchł strajk, to tego samego dnia we wszystkich serwisach informacyjnych ukazywała się informacja, ze hutnicy z w/w huty podjęli – na część np. VI Zjazdu PZPR – zobowiązanie zwiększenia wydajności pracy i wytopienia iluś tam milionów ton stali dodatkowo. O strajku ani itd.

Ta metoda możliwa była tylko dlatego, ze państwo dysponowało całkowitym monopolem informacyjnym. Jeżeli tego typu metody zaczynają być stosowane przez rząd PO oznaczałoby to, że aktualne władze w III Rzeczpospolitej sądzą, że dysponują także monopolem informacyjnym, oczywiście nie tak całkowitym jak za komunizmu, ale realnym uniemożliwiającym obywatelom dotarcie do prawdziwej sytuacji w konkretnej dziedzinie życia społecznego. Ta metoda dowodzi także, ze aktualna władza zamyka się na informacje sprzeczne z jej wyobrażeniem o sytuacji w kraju. Podajmy fakty z dziedziny informatyzacji, która jak wiemy znajduje się w katastrofalnej sytuacji, spowodowanej korupcja i niewydolnością technokratyczna aktualnej władzy.


Trzy tygodnie temu w tygodnika „ComputerWorld” ukazał się artykuł Michała Tabora, autora rozwiązania profilu zaufania, który miał gwarantować bezpieczny i szybki dostęp do Elektronicznej Platformy Usług Administracji Państwowej (ePUAP). Artykuł powinien wstrząsnąć urzędnikami Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji a przede wszystkim ministrem Bonim, ponieważ autor stwierdza – bez ogródek - , cytuję :

„Jestem autorem rozwiązania profilu zaufanego, ale, niestety, nie miałem możliwości nadzorować jego wdrożenia w systemie Elektronicznej Platformy Usług Administracji Państwowej (ePUAP), a z pierwotnej koncepcji zrealizowano tylko część. Przede wszystkim nie wdrożono mechanizmów bezpieczeństwa. Rozwiązanie nie ma również właściciela biznesowego, co powoduje, że nikt kwestii bezpieczeństwa nie kontroluje. Wobec tego muszę z przykrością stwierdzić, że nie używam profilu zaufanego ePUAP, nigdy go nie założyłem i odradzam jego stosowanie.”.

M. Tabor wyjaśnia dlaczego jego zdaniem nie można dzisiaj używać e-pułapu :


„Profil zaufany ePUAP jest dzisiaj jedynym ogólnopolskim i darmowym mechanizmem uwierzytelniania w procesach dokumentowych. Warto więc wskazać główne mankamenty tego rozwiązania. Całość profilu zaufanego jest zaszyta w systemie w całości kontrolowanym i utrzymywanym przez zewnętrzną firmę - pozostającą w zakresie bezpieczeństwa poza kontrolą administracji publicznej. O ile mi wiadomo, nigdy nie przeprowadzono kompletnego audytu rozwiązania, a Centrum Projektów Informatycznych nie ma realnej kontroli nad działaniem systemu. Brak mechanizmów bezpieczeństwa w sferze organizacyjnej skutkuje brakiem zobowiązań firmy utrzymującej profil zaufany.”


Tyle wyjaśnienia M. Tabora – w normalnym państwie po takim artykule nastąpiłaby natychmiastowa reakcja ministra odpowiedzialnego za realizację projektu e-pułap czyli – w tym wypadku – ministra Boniego. Niestety minister przez trzy tygodnie milczał a kilka dni temu na portalu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacj ukazał się komunikat, który przypomina reakcję Stalina na głód w ZSRR w latach 30 –tych, wtedy to wielbiciel kina kazał zrealizować film-komedię pt. „Świat się śmieje” przedstawiającym wesołe życie w imperium bolszewików. Jak wygląda reakcja M.Boniego na alarmujący artykuł jednego z twórców e-pułapu, cytuję :

„30 posłów potwierdziło 13 czerwca swój profil zaufany i dzięki temu mogą już korzystać z usług e-administracji w tym załatwiać swoje sporawy w ZUS. Centrum Projektów Informatycznych zachęca do zakładania profilu. Takie akcje jak w Sejmie zorganizowało już w Krakowie, na Uniwersytecie Warszawskim i w Bełchatowie. Planuje następne.Profil zaufany, przepustka do elektronicznego kontaktu z administracją, działa od roku i korzysta z niego dziś 40 tys. obywateli. Stale rośnie też liczba usług, z których można skorzystać przez internet. Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk pokazał w środę parlamentarzystom nową Platformę Usług Elektronicznych ZUS, czyli kompleksowy e-urząd dający możliwość wglądu do konta ubezpieczonego, czy składania formularzy zusowskich on-line i elektronicznego rozliczania się z należnych składek. Ci, którzy mieli już potwierdzone profile zaufane, od razu zajrzeli do swoich ZUS-owskich kont.”.


Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

Piotr Piętak

Drukuj E-mail

Ministerstwo Cyfryzacji - biurokratczna schizofrenia

Komitet ds. Cyfryzacji opublikował komunikat w sprawie wydawani dowodów biometrycznych, który jest oficjalnym przyznaniem się rządu premiera Tuska do faktu, że rządzili nami przez ostatnie 5 lat i rządzą nadal kompletni amatorzy, których jedynym celem jest udawanie przed samymi sobą i opinią, że sprawują jeszcze władze, chociaż każdy wie, że to nie Minister Boni podejmuje decyzje tylko doradcy wielkich firm w interesie których, podjęto te kuriozalne i szkodliwe dla państwa decyzje. W komunikacie czytamy m.in.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Polska 2.0 - Orwell się śmieje

Minister Boni zapowiedział stworzenie za swoich rządów Polska 2.0. Nie widomo o co chodzi i po co ta głupia nazwa, ale – jak mówi ludowe porzekadło – jeśli nie wiadomo o co chodzi to znaczy, ze chodzi o pieniądze. Moim zdaniem jednak lansując absurdalny projekt - godny kraju w którym państwo nie funkcjonuje, minister chce także (oprócz podarowania IBM, Asseco, HP kolejnych kilka miliardów złotych) przejść do propagandowego ataku a przy okazji zagadać katastrofę informatyczną, która przeżywa Polska.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail