Erotyzm terroryzmu

Czy Osama bin Laden był sexy? Czy generalnie rzecz biorąc terroryści podobają się kobietom czy raczej nie?

Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton powiedziała dzisiaj w Rzymie, że relacja z operacji sił specjalnych USA, w wyniku której zabito Osamę bin Ladena "to były najintensywniejsze minuty" w jej życiu.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Czy Prezydent Obama zgłupiał czy jest głupi ?

Bin Laden został zabity. Cały świat odetchnął z ulgą i natychmiast wszyscy zaczęli gratulować sukcesu militarnego aktualnemu prezydentowi USA Barackowi Obamie, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych swego kraju i za tą akcje odpowiada osobiście.

Nie rozumiem tylko czego prezydentowi Obamie gratulowano? Czy gratulowano rozbicia Al-Kaidy?

Nie – gratulowano zabicia symbolu współczesnego terroryzmu. Cały świat zachodni myśli, że jeżeli symbol terroryzmu jest martwy to i terroryzm jest już niegroźny. Niestety  to naiwne złudzenia i szczyt hipokryzji.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

„Magnaci” w Business Center Club

Eksperci z Business Center Club – stowarzyszenia skupiającego bogatych polskich przedsiębiorców – zauważyli nareszcie że państwo Polskie jest zdezintegrowane i co najważniejsze, że ministerstwa zamiast ze sobą współpracować np. w kwestii informatyzacji  administracji publicznej, często przeszkadzają sobie nawzajem, kłócą się o pieniądze, unijne dotacje, czyli zachowują się dokładnie tak jak nasi XVII i XVIII magnaci, którzy Polskę rozdzierali na kawałki jak kawałek płótna.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Im przystojniejszy – tym głupszy

Przedstawiciele klasy rządzącej czyli drużyna premiera Tuska składa się z przystojnych świetnie ubranych, jakby zeszli z okładek miesięczników mody, „młodzieńców” w starszym wieku, mówiących płynną całkowicie wypraną z wszelkiej treści polszczyzną. Na tle topornych, zagniewanych, z wiecznie zaciśniętymi ustami polityków PiSu, prezentują się oni jak oaza spokoju.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail

Paryż – miasto prostytutek

Wyjrzał. przez okno. Pod drzewem, koło autobusowego przystanku, zatrzymał się clochard; w lewej ręce trzymał płócienna torbę wypchana odpadkami wygrzebanymi z koszy na śmieci, w prawej na smyczy skręconej z sznurków do pakowania paczek , podpalanego owczarka z zjeżona sierścią i wyszczerzonymi zębami.

Czytaj dalej

Drukuj E-mail